17 sty 2015

"Oczami psa"- recenzja.

Obiektem dzisiejszej recenzji jest książka "Oczami psa" autorstwa Alexandry Horowitz. Już od dawna chciałam ją mieć i nareszcie trafiła w moje ręce. Jest to książka typowo behawioralna, pani Horowitz wspomina o tym już we wstępie:
"Ta książka nie jest podręcznikiem tresury. Niektóre jej treści mogą ci jednak pomóc w nauczeniu swojego psa kilku rzeczy. Dorównasz w ten sposób psom, które już dawno, bez pomocy książek o ludziach, nauczyły się nas tresować bez naszej wiedzy".
Na pierwszy rzut oka widzimy okładkę, która przedstawia psa, patrzącego głębokim wzrokiem, jakby na swojego właściciela, co idealnie nawiązuje do tytułu.




Potwierdziła się opinia innych posiadaczy tej książki. Raczej nie jest to lektura dla początkujących "psiarzy". Została napisana dość trudnym językiem. Jest w niej wiele porównań, określeń i przenośni, których takie osoby mogłyby nie zrozumieć. 
Ja na razie przeczytałam tylko jeden rozdział, a już mogę stwierdzić, że kocham tę książkę i myślę, że zmieni ona moje patrzenie na psa, tak, jak obiecuje autorka. Z tej publikacji można dowiedzieć się wielu ciekawych i istotnych rzeczy, o ile czytamy ze zrozumieniem i od dłuższego czasu mamy do czynienia z psami.
Jestem zachwycona. Książka "Oczami psa" w 100% spełniła moje oczekiwania. Zaskoczyła mnie w bardzo pozytywny sposób i nie mogę się doczekać, aż znów po nią sięgnę.


Między fakty, badania laboratoryjne i nie tylko, wplecione zostały autentyczne zdarzenia z życia Alexandry Horowitz i jej psa. Normalny, zwykły dzień spędzony u boku twojego czworonożnego przyjaciela może stać się dniem pełnym znaków zapytania, na temat tego co wie, myśli i czuje pies, który właśnie leży obok ciebie. 


Ta książka odkrywa wiele tajemnic na temat zwierząt, które widujemy codziennie. Pozwala zrozumieć psa, którego każdego dnia głaszczemy, karmimy i bawimy się z nim. Pies jest wielką zagadką. I tak jak pisze autorka "Oczami psa", są dwa sposoby na zrozumienie go: 
"Trzeba urodzić się psem lub spędzić wiele czasu uważnie się psom przyglądając".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz